Magiczne 3 miesiące

16 października 2016
Magiczne 3 miesiące

Magiczne 3 miesiące! Tak! Minęły 3 miesiące kiedy Jakub jest między nami. I były to dni magiczne, ale było też sporo dni które z magią mają mało wspólnego. I Ameryki tu nie odkryję, kiedy powiem że przy dziecku, życie przewraca się o 180 stopni. Przewraca się, wywracając do góry nogami wszystkie rzeczy i czynności które lubimy, do których przez lata się przyzwyczailiśmy- mówię tu o wszelakich wyjściach ze znajomymi, o pograniu na konsoli, o oglądnięciu filmu itp. itd. Nie będę tu wspominał, że przewraca nawet te, dzięki którym czujemy się dobrze, nie boli nas głowa i nie jesteśmy rozdrażnieni- mam tu na myśli sen. I rzeczy dla mnie najważniejszej, mianowicie kiedy wstawałem rano i brałem psy na spacer, po powrocie śniadanko i gorąca kawusia już na mnie czekały. Teraz idę z chłopakami. Wracam! A tu Marysia smacznie śpi a obok niej ten, co skradł jej serce i moje śniadanie z gorącą kawą.

Pamiętam, przed narodzinami ustalaliśmy jak będziemy z synkiem postępować. Aby działać drużynowo. I żona zarzekała się, „nie będę brała małego do łóżka, nie będę” haha. Od miesiąca nie jestem już jedynym „mężczyzną” w łóżku. Psów nie liczę. Powiem wam, jak tata szedł na trzecią zmianę do Huty, to zawsze spałem z mamą. Jestem zdrowy, nic mi nie dolega, więc jak dla mnie to Kuba może zostać i smacznie spać miedzy nami.

Od początku do Kubusia wstawała Marysia. Na swoje usprawiedliwienie biorę to, że Bóg tak mnie stworzył, iż w swojej piersi nie mam mleka. To że nie wstawałem nie znaczyło, że się nie przebudzałem. Ale niczym jest otwarcie jednego oka, przewrócenie się na drugi bok i dalej w kimono, do wstawania dwa razy po godzinie bądź półtorej w środku nocy.

Śpioszek

Ja natomiast, starałem się pomagać w ciągu dnia ile się dało. Byłem również niczym strażak Sam podczas ataków kolki. À propos kolki, po co w ogóle istnieje coś takiego jak kolka? Szukając szybko odpowiedzi to nachodzi mi na myśl tylko jedno. Ludzie kochają swoje dzieci bezgranicznie, zrobili by dla nich wszystko. I właśnie kolka jest po to aby nie było tak pięknie i cudownie. Tak jest ze wszystkim co dobre. Zawsze się znajdzie coś, co tą rzecz delikatnie nam po szarzy.

Spokojny

Te 3 miesiące minęły jak tydzień. W tak krótkim czasie dużo się wydarzyło, a to przecież tylko a może aż trzy miesiące. I muszę tu przyznać rację parze starszych przemiłych ludzi, których spotkaliśmy na spacerze, spoglądając na jadącego w wózeczku Kubusia zapytali:

„czy to rośnie nowy ZAKSIAK?”

Ja odpowiedziałem, że jeszcze sporo czasu minie zanim się przekonamy. Na co odpowiedzieli:
„oj, zleci zleci”
I jak tak się głębiej zastanowić to mają rację w 100%. Mam 29 lat i zleciało to dla mnie strasznie szybko, a kiedy przestaje się skupiać uwagę na sobie to już w ogóle czas leci strasznie szybko. Ale nie popadajcie w nostalgię. Nie wolno zapominać o przeszłości, bo ona uformowała nas takimi, jakimi jesteśmy dziś. Trzeba żyć chwilą i cieszyć z życia w danym momencie, cieszyć z każdego uśmiechu i każdego dnia.

Bardzo serdecznie pozdrawiam tych Państwa.

One Response to Magiczne 3 miesiące